Inwestowanie w wartość



O inwestowaniu w wartość

Inwestować można w dwa rodzaje aktywów: te które generują zyski same z siebie, oraz te które tego nie robią.

Przykładem inwestycji, która generuje zysk są firmy oraz obligacje. Firmy istnieją po to aby generować zysk poprzez sprzedaż produktów i usług. Firma, która zarabia średnio 1 mln zł rocznie, po roku inwestycji wzbogaci swoich właścicieli o 1 mln zł. Jej cena rynkowa może spaść, ale dla właściecieli nie jest to szczególnie istotne – oni zarobili swój milion złotych.

Przykładem drugiego typu aktywów są surowce i waluty. Baryłka ropy w ciągu roku nie generuje żadnego zysku, zarobić na niej można tylko wówczas jeżeli ktoś będzie skłonny zapłacić za nią więcej, niż sami za nią zapłaciliśmy.

Inwestowanie w wartość dotyczy wyłącznie aktywów pierwszego rodzaju, bo tylko w ich przypadku można wyznaczyć tzw. wartość wewnętrzną czyli sumę zysków jakie przyniosą one swoim właścielom, w okresie inwestycji.

Inwestowanie w wartość polega na kupowaniu aktywów, tylko wówczas kiedy ich wartość wewnętrzna jest wyższa od ceny rynkowej.

Rozważmy to na przykładzie spółki, która istnieć będzie przez kolejne 10 lat. Każdego roku będzie zarabiać 1 mln zł dla swoich właścicieli i następnie zniknie z rynku.

Jaka jest wartość wewnętrzna tej spółki? Otóż stanowi ona sumę zysków jakie przyniesie swoim właściecielom. W tym przypadku jest to 10 razy 1 mln zł tj. 10 mln zł.

Warren Buffett
Warren Buffett

najsłynniejszy inwestor świata, inwestuje wyłącznie w wartość

Jeżeli spółka jest sprzedawana za 10 mln zł, to kupowanie jej byłoby szaleństwem – trzeba za nią zapłacić tyle ile ostatecznie się otrzyma. I do tego w ratach. Inwestor w wartość byłby skłonny zainwestować w tą spółkę tylko wówczas jeżeli jej cena byłaby znacząco niższa niż owe 10 mln zł. Sprzedawana za 5 mln zł zaczęłaby by potencjalnie atrakcyjną inwestycją. To zależy też od innych możliwości jakie ma inwestor.

Wykres niezdyskontowanych zysków

wykres zysków, które wygeneruje spółka

Dla prostoty wywodu pominęliśmy w powyższym przykładzie ważny czynnik, czyli tzw. dyskontowanie przyszłych zysków. Jest to koncepcja często trudna do zrozumienia dla początkujących inwestorów. Pieniądze są bardziej wartościowe obecnie niż w przyszłości, ponieważ można na nich zarobić. Każde obecne 100 zł jest potencjalnie warte np. 105 zł, jeżeli można je zainwestować na 5% rocznie w aktywa o niskim ryzyku. Stąd zyski, które spółka wygeneruje w przyszłości, z każdym rokiem będą warte mniej dla właścicieli.

Na dyskontowanie można patrzeć w taki sposób: 10 mln zł, w ciągu 10 lat, nie jest warte 10 mln zł. Zainwestowane w aktywa o znikomym ryzyku, każdego roku się powiększa. Dla naszego przykładowego 5%, po 10 latach, wartość ta urośnie do ponad 16 mln zł. Różnica między 10 mln zł, które mamy obecnie, a 10 mln zł, które dostaniemy za 10 lat to potencjalnie ponad 6 mln zł. Wyraźnie pierwsza opcja jest dużo bardziej wartościowa.

Powracając do wartości wewnętrznej spółki – aby określić ją poprawnie, musimy zdyskontować zyski z kolejnych lat odpowiednią stopą procentową tj. maksymalną stopą zwrotu jaką jesteśmy w stanie uzyskać, przy znikomym ryzyku. Załóżmy, że wartość ta wynosi 5%. Zysk za pierwszy rok w wysokości 1 mln zł, pomniejszamy o 5% co daje 950 tys. zł. Zysk za drugi rok wyniesie 905 tys. zł. I tak dalej, dla każdego roku. Po zsumowaniu otrzymujemy prawidłową wartość wewnętrzną spółki, tj. ok. 7.7 mln zł.

Wykres zdyskontowanych zysków

wykres zdysontowanych zysków spółki, każdy kolejny słupek jest krótszy od poprzedniego o 5% tj. przyjętą stopę procentową

Proces szacowania wartości wewnętrznej nosi nazwę wyceny. Dla rzeczywistych spółek proces ten jest dużo bardziej złożony, szczególnie w przypadku firm, kiedy trudno oszacować przyszłe zyski, które zależne są od wielu zmiennych – koniunktury na rynkach, konkurencji, rynku pracy, regulacji, działań kierownicta, cen energii, walut i surowców.

Ostatecznie jednak inwestowanie w wartość sprowadza się zawsze do tego – wyceny wartości wewnętrznej aktywa i porównanie jej do ceny za jakie można je kupić. Jeżeli cena jest znacząco niższa od wartości wewnętrznej – jest to okazja inwestycyjna, na której można zarobić w długim okresie czasu.

W powyższym, wyidealizowanym przykładzie, zyski należą do właściciela. Należy pamiętać, że w rzeczywistości nie zawsze tak jest. Zdarza się, że większościowy właściciel, który kontroluje spółkę, traktuje ją jako swoją osobistą własność np. wyprowdzając zyski ze spółki w formie niskooprocentowanych i długoteminowych pożyczek. Zdarza się, że kierownictwo firmy podejmuje nieracjonalne decyzje i zyski są tracone na inwestycje nie przynoszące dalszych zysków. Należy pamiętać, że zyski mają wartość dla właściciela wyłącznie wówczas kiedy mu służą tj.

  • są mu wypłacane w formie dywidendy lub skupu akcji własnych
  • są wykorzystywane przez kierownictwo do powiększania przyszłych zysków

Peter Lynch
Peter Lynch

jego fundusz akcji Magelan osiągnął w ciągu 14 lat stopę zwrotu na poziomie 29% poprzez inwestowanie w wartość

Skrajnym przypadkiem byłoby spalanie zarabianych przez firmę pieniędzy w ogniu. Wówczas nieważne jak duże zyski spółka by generowała – nie miałyby one żadnej wartości dla właścicieli tj. inwestorów.

Sama idea inwestowania w wartość, polegająca na kupowaniu aktywów po cenie niższej niż ich wartość wewnętrzna jest stosunkowo prosta do zrozumienia. Prawdziwym wyzwaniem w inwestowaniu wartościowym, jest wiarygodne oszacowanie wartości wewnętrznej – po pierwsze dlatego, że jest to wymagający i trudny proces; po drugie ponieważ od niego zależą wyniki inwestycji. Jeżeli inwestor się pomyli i błędnie oszacuje wartość tam gdzie jej nie ma, prawdopodobnie straci część zainwestowanych pieniędzy.

Drugą trudnością w inwestowaniu wartościowym jest konieczność beznamiętnego powtarzania procesu. Inwestor szacując wartość wewnętrzną, powinien myśleć w pełni racjonalny, niezależny sposób. Wszelkie emocje, które mogą budzić spadki lub wzrosty na giełdach, mogą zaburzyć ten proces; dodać do niego nieuzasadniony optymizm lub strach i ją wypaczyć. Wartość wewnętrzna jednak nie zmienia się na podstawie emocji i wierzeń większości handlujących na rynku.

Więcej informacji na temat inwestowania w wartość znajdziesz na pozostałych podstronach serwisu.

Przydatne linki: